Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej to miejsce, o którym pewnie słyszy się stosunkowo często. Niemniej warto pamiętać o tym, że obecnie trwają tam bardzo ważne prace.

Co możemy powiedzieć o tej lokalizacji?

Na wstępie wypada jednak zaznaczyć (gdyby ktoś nie wiedział), że mowa o schronie turystycznym. Warto również mieć na uwadze, że w Bieszczadach nie znajdziemy wyżej położonego schroniska. To samo można zresztą powiedzieć o obiektach noclegowych.

Nie ma też co ukrywać, że chodzi o miejsce, w przypadku którego mamy do czynienia z długą historią. Krótko mówiąc, jest to obiekt, który powstał po II wojnie światowej. Za powstanie Chatki Puchatka odpowiadało wojsko i co warte podkreślenia, możemy mówić o posterunku obserwacyjnym Wojska Ochrony Pogranicza. Ciekawe jest też to, że statut własnościowy to coś, co przez wiele lat nie było uregulowane. Dokładnie rzecz ujmując, można mówić o sporze, który dotyczył PTTK i Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Spór zakończył się w lipcu 2015 roku – wtedy sąd zdecydował, że schronisko należy się Parkowi.

Co wiemy na temat prowadzonych prac?

Wracając do prowadzony działań, trzeba zacząć od tego, że trwa przebudowa. Przebudowa, która sprawia, że na ten moment mamy do czynienia z placem budowy. Być może niektórzy sądzą, że zimą czeka nas wstrzymanie prac, ale nic bardziej mylnego. Istotne jest też to, że na wiosnę mamy się doczekać rekultywacji otoczenia i poprawy stanu szlaków dochodzących bezpośrednio do schroniska. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, korzystanie z obiektu będzie możliwe w lipcu przyszłego roku.

Pamiętajmy też o tym, że możliwości są ważne, ale kluczowe jest bezpieczeństwo.

You may also like

Comments are closed.

More in:Aktualności