Ratownicy Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego SPZOZ spotykają się z różnymi sytuacjami. Niektóre z nich są bardziej nietypowe niż inne. Tak było też w tym przypadku, gdy musieli dotrzeć do pacjenta pieszo. W zamian otrzymali pluszowego konia.

We wtorek rano ratownicy Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego SPZOZ w Lutowiskach otrzymali zgłoszenie od pacjenta mieszkającego daleko od głównej drogi. Dostali również informację od dyspozytora w Rzeszowie. Przekazał im, że większość trasy muszą przebyć pieszo, ponieważ droga dojazdowa nie istnieje. Chcąc dotrzeć do wzywającego pomoc mężczyzny musieli zostawić ambulans na końcu drogi dojazdowej i resztę trasy pokonać piechotą, idąc przez pastwiska, łąki i ruiny starych domów. W zamian za udzielenie pomocy otrzymali od chorego pluszowego konia.

You may also like

1 Comment

  1. Dobrze że wszystko zakończyło się dobrze!

Comments are closed.

More in:Aktualności